Afrykańska Przygoda
W ostatni weekend maja Września stała się Afrykańską dziczą, Nowy Folwark obrastał w baobaby, po parkach grasowali Arabowie, a Wrześnica zamieniła się w Nil. Jak to możliwe? To proste! Zuchowa wyobraźnia potrafi zabrać nas wszędzie tam, gdzie tylko chcemy. Tym razem wyruszyliśmy na przygodę po Afryce, ze Stasiem i Nel.
W piątkowe popołudnie dworzec PKP we Wrześni został zatłoczony przez zuchy przybywające ze Swarzędza, z Mosiny i z Lubonia. Gdy ostatni zapakowali się do autobusu, ruszyli w stronę Nowego Folwarku, gdzie czekały już na nich zuchy z Wrześni.
Gdy już każdy znalazł swoje miejsce w sali i zjadł kolację, rozpoczęło się powitalne świeczkowisko. Każda gromada przedstawiła to, co robią na zbiórkach, co potrafią najlepiej, czy też to, co najbardziej lubią robić. Tak też po kolei przedstawiały się 16 GZ Niezapominajki ze Swarzędza, 12 GZ Rozbrykane Tygryski z Wrześni, 19 GZ Wilczęta z Mosiny, 18 GZ Kłapouchy z Wrześni oraz 15 GZ Dzielni Słowianie z Lubonia. Pod koniec świeczkowiska odwiedzili nas także Staś i Nel, razem z Sabą, aby zaprosić nas na wyjazd do Afryki. Wspólnie zaśpiewaliśmy kilka piosenek i pobawiliśmy się przy zuchowych pląsach. Szybko jednak zakończyliśmy zabawę, aby móc iść spać i nabrać sił na następny dzień.
Sobota powitała nas słonecznie. Podczas porannego apelu słońce raziło po oczach, co napawało nas optymizmem. Ok. 10.00 wszystkie zuchy zostały przewiezione do Wrześni, gdzie z ul. Gnieźnieńskiej rozpoczynała się nasza Afrykańska Przygoda. Podczas gry ćwiczyliśmy naszą spostrzegawczość, rozwiązywaliśmy tajemnicę Saby, piekliśmy podpłomyki, odwiedziliśmy wrzesińskie muzeum, próbowaliśmy smaków Afryki, a także przelewaliśmy wodę z Nilu. Mogliśmy także sprawdzić się konstruując latawiec, czy
przechodząc trasę z zawiązanymi oczami.
Gdy wróciliśmy do Nowego Folwarku i nabraliśmy powrotem nieco sił, czekały na nas kolejne zmagania. Każda gromada mogła spróbować swoich sił w różnych grach i zabawach, m.in. strzelanie z łuku, czy gra w dwa ognie. Na zakończenie dnia urządziliśmy ognisko, nad którym każdy wytrwały poszukiwacz przygód mógł upiec sobie kiełbaskę. Zaraz po ognisku udaliśmy się powrotem do szkoły, aby nie dać się zjeść komarom. Tam zaczęliśmy zmagania w Quizie dotyczącym Przygód Stasia i Nel. 
W Nowym Folwarku odwiedził nas także Komendant Hufca, który podczas niedzielnego apelu miał do przekazania miłe wieści. Rozstrzygnięcie rywalizacji „Gromada na medal Hufca Poznań-Rejon” okazało się szczęśliwe dla obu naszych wrzesińskich gromad. W sumie, ten tytuł w hufcu uzyskały 4 gromady. Poza tym, na apelu wręczyliśmy także nagrody za uczestnictwo w Złazie Gromad, a na koniec wykonaliśmy wspólne zdjęcie.
Do zobaczenia na XII Złazie Gromad Zuchowych!

Składamy serdeczne podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do sprawnego przeprowadzenia XI Złazu Gromad Zuchowych, a w szczególności:
- 39 Harcerskiej Drużynie Szarżującego Dzika – za bezpośrednią pomoc podczas przeprowadzania zajęć,
- dh Waldemarowi Grześkowiakowi i Wydziałowi Oświaty - za pomoc w radzeniu sobie bez umiejętności teleportacji,
- Wrzesińskiej Straży Miejskiej – za przychylność ‘dzikim pomysłom’,
- „PPHU Szim” – za wyrozumiałość dla tych, co czasowstrzymywacza nie posiadają,
- p. Zbigniewowi Ogrodowiczowi – za ‘wsparcie’ w przygotowaniu kiełbasek,
- p. Sebastianowi Mazurkiewiczowi – za słonie, żyrafy, poświęcenie i pasję, którą zaraził niejednego zucha,
- Zespołowi Szkół w Nowym Folwarku, a w szczególności Panu Woźnemu oraz Paniom Sprzątaczkom - za uśmiech i wsparcie w każdej chiwili.

